niedziela, 21 września 2014

Małe zakupy.

Hej !
Dzisiaj pokaże Wam kilka nowych rzeczy w mojej kosmetyczce. Z racji tego, że produkty te mi się po kończyły musiałam zakupić nowe także zabieram Was na kolejny mini haul.

1. Podkład Maybelline, SuperStay Better Skin
Wedle producenta podkład ma poprawić kondycję naszej skóry, wyrównać koloryt i zredukować niedoskonałości.
Po 2 dniach używania mogę jedynie powiedzieć, że bardzo dobrze kryje a skóra jest gładka. Minusem jest to, że ciężko zmywa się z rąk.
Muszę przyznać, że jest to mój pierwszy podkład z firmy Maybelline więc zobaczymy jak się spisze. Na razie będę testować.
Cena: Kupiłam go za 19,30 zł w Superpharm. Jeżeli posiadacie kartę LifeStyle to polecam się tam wybrać.
A czy któraś z Was miała już do czynienia z tym podkładem? Jak się u Was spisuje? Cera rzeczywiście jest w lepszej kondycji czy raczej nie zauważyłyście zmian?



2. Wibo, Oil Absorbing Sheets, Stay matte formula
Bibułki matująca. Rzecz konieczna (przynajmniej dla mnie)
Bibułki mają ładne opakowanie, dobrze się z niego wyjmują. Świetnie zbierają sebum i matowią cerę.
Cena to ok 6 zł.




3. Ziaja, Krem nawilżająco matujący +25
Dużo dobrego słyszałam o tym kremie więc postanowiłam go kupić i wypróbować.
Jeśli chodzi o zapach to krem nie pachnie zbyt przyjemnie ale za to szybko się wchłania. Wedle producenta absorbuje nadmiar sebum, matuje skórę, zmniejsza aktywność gruczołów łojowych, nawilża i redukuje widoczność zaskórników i porów. Zobaczymy jak się spisze po dłuższym użytkowaniu.
Cena to 10 zł.
Miałyście, używałyście? Jak wrażenia? Działa?


środa, 6 sierpnia 2014

Mini haul kosmetyczny.

Hej!
Dzisiaj przychodzę do Was z kilkoma nowościami, tj Szampon odżywczy Yves Rocher, Tusz pogrubiający i wydłużający rzęsy 'Sexy Pulp' z Yves Rocher oraz kremowy żel pod prysznic Nivea 'Creme care'


1. Jedwabisty szampon odżywczy z wyciągiem z owsa.
Szampon dobrze myje włosy i pięknie pachnie. To nie jest moje pierwsze opakowanie tego szamponu. Więcej powiem o nim w osobnym poście.


2. Pogrubiający tusz do rzęs 'Sexy Pulp'
Najlepszy tusz do rzęs jaki  kiedykolwiek posiadałam. To już moje drugie opakowanie. Żaden tusz nie wydłużał i pogrubiał rzęs tak jak ten.


3. Kremowy żel po prysznic Nivea 'Creme Care'
Nowość! Kupiłam go w Hebe na promocji, 10 zł za 500 ml. Żel pięknie pachnie, ma zapach kremu Nivea, tego w metalowym opakowaniu. Jestem ciekawa jak się będzie sprawdzał.


Używałyście już któregoś z tych kosmetyków? Jakie są Wasze opinie?

czwartek, 31 lipca 2014

Podkład mineralny Golden Rose

Jakiś czas temu postanowiłam spróbować czegoś nowego i padło na Golden Rose. Kupiłam podkład mineralny w odcieniu 06 z witaminami A i E oraz spf 15. Według producenta podkład dobrze kryje a drugotrwała formuła sprawia, że makijaż długo utrzymuje się na twarzy. Nadaje się do wszystkich typów cery.
Mam typ cery mieszany z naciskiem na tłusty :) i podkład dobrze się spisuje.
Jest lekko rozświetlający, długo się utrzymuje na twarzy. Po kilku godzinach e pracy czy też w upale mimo tego, że mam wrażenie, że wszystko spływa to Golden Rose jest cały czas na twarzy.

Podkład otrzymujemy w bardzo ładnym białym opakowaniu. Sam podkład jest w tubce z pompką co mnie trochę zdziwiło bo spodziewałam się podkładu w 'buteleczce'.

Produkt ma bardzo dobrą konsystencję, nie jest ani lejący ani zbity. W sam raz i do tego bardzo wydajny. Jeśli chodzi o rozświetlenie to jest ono delikatne, subtelne i nie sprawia, że twarz się świeci. Podkład nie ma też w sobie 'brokatu'. Dodatkowo wygładza cerę.

Podkład jest bardzo dobry i polecam go wszystkim. Koszt nie jest duży, ok 27 zł.
A jakie są wasze opinie na temat tego produktu? Próbowałyście już? Dajcie znać. :)








środa, 30 lipca 2014

Szczotka Tangle Teezer

Słynna szczotka o której słyszał już chyba każdy. W internecie można się spotkać z różnymi opiniami na jej temat, ja również chciałbym ją zrecenzować.
Miałam okazję korzystać z tej szczotki zarówno na długich jak i na krótkich włosach ale najpierw trochę o wyglądzie.

Szczotka wygląda solidnie, dobrze leży w dłoni, chociaż zdarzyło się, że kilka
 razy mi wypadła. Mimo upadków na szczotce nie widać najmniejszej ryski. Szczotka jest bardzo łatwa w pielęgnacji, wystarczy "wyjąć" z niej włosy i włożyć szczotkę pod bieżącą wodę. Po kilku miesiącach używania wykrzywiło się kilka ząbków ale szczotka przez to na jakości nie straciła.

Na długich włosach szczotka sprawdza się niesamowicie. Rozczesuje, nie wyrywa włosów i jest w stanie rozczesać nawet najgorszy kołtun. Włosy są wygładzone, nie elektryzują się ani nie puszą. TT sprawdza się zarówno na mokrych jak i na suchych włosach.

Uważam, że szczotka wypada trochę gorzej na krótkich włosach. Zauważyłam, że troszkę gorzej sobie radzi ze "złapaniem" wszystkich włosów. Nadal rozczesuje, wygładza i nie puszy ale jednak to nie to samo.
Tangle Teezer ma e specyficzny sposób ułożone ząbki. Jedne są dłuższe natomiast inne są krótkie, (patrz zdjecie ponizej) dzięki temu szczotka dobrze łapie włosy. Szczotka jest również idealna do masażu głowy dzięki któremu szybciej zapuścimy długie włosy.

Mimo wszystko szczotkę polecam. Niebo a ziemia między zwykła szczotka a Tangle Teezer.
Koszt szczotki nie jest duży 30-40zł ale szczotka posłuży kilka lat. Uzywam jej ponad pół roku i nie zamienilabym jej na nic innego.

A Wy macie już swoją szczotkę czy jeszcze się zastanawiacie? Dajcie znać co o niej sądzicie.